Blog

Może tak na początek z innej beczki, taki spontan prosto z serca !

Czytaj dalej

Krótko i na temat, dzień pierwszy 27 km w nogach. Od Szczyrbskiego, przez Krywań do końca (caaaałej) Doliny Koprowej.

Czytaj dalej

Niech Ci nie umyka życie przez palce, ale sprawdź najpierw, czy żyjesz swoim życiem.

Czytaj dalej

Krążą o niej plotki, jakoby była jedną z najbardziej malowniczych wsi w Małopolsce. W Lanckoronie znajdziesz spokój, widoki na Tatry i Babią Górę, natchnienie i pyszne jedzenie.

Czytaj dalej

„NIE ZNAMY WARTOŚCI CHWILI, PÓKI NIE STANIE SIĘ WSPOMNIENIEM” – dr Seuss

Dwa lata temu zaplanowaliśmy rodzinny urlop we Włoszech. Dokładniej Południowy Tyrol. Naszym miejscem noclegowym, miała być farma, położona na wysokości 1550m npm, z której rozciągał się absolutnie najpiękniejszy widok. Wystarczyło otworzyć okno by Alpy mówiły „dzień dobry”.

Czytaj dalej

To impreza o przewrotnej nazwie, niech się TATY nie unoszą, bo też mogą w niej uczestniczyć.

Pewna cudowna kobieta którą możecie poznać tu GÓRSKA MAMA wpadła pewnego razu na świetny pomysł . Utworzyła wydarzenie pod nazwą „mamy w góry”. O co w tym chodzi? Lubisz spędzać aktywnie czas na świeżym powietrzu w towarzystwie swojego dziecka? Ta impreza jest dla Ciebie.

Czytaj dalej

W tym roku wyjątkowo wcześnie zaplanowaliśmy sobie rodzinny urlop.  Chcieliśmy zabrać Adasia do miejsca, gdzie da upust swojemu ulubionemu zajęciu, czyli skoki do basenu, pływanie i obcowanie z dziećmi.

Czytaj dalej

W sobotę bladym świtem wyruszyłam z synem by spełnić kolejne marzenie z listy.  Czułam ogromną ekscytację, gdyż było to związane z moimi ukochanymi Tatrami. Adaś już stawiał w nich pierwsze kroki i szło mu bardzo dobrze! Stąd moja ogromna ciekawość, jak będzie tym razem. Nastawiłam się na każdą ewentualność, ………. ale licząc, że nie będziemy musieli zawracać w połowie drogi.

Czytaj dalej

Jak co roku o tej porze, ale w tym roku, wnuk był szybszy i sprytniejszy, pamiętał o co chodzi i niczym zajączek ruszył na poszukiwania prezentów.

Znacie zwyczaj? Szukacie „zajączka” w ogródku?

Czytaj dalej

Naprawdę nie wiem od czego zacząć ?!! Wiadomo, że od początku. Ale siedzę nad tym tekstem, a raczej jego początkiem już kilka ładnych minut i choć serce wyrywa się z ciała, to umysł każe zwolnić. Uspokoić się. Pomyśleć i zastanowić się. Od czego się zaczęło. No hej ! Od spontanicznej decyzji – jedziemy w góry.

Czytaj dalej

40/53