WYMÓWKI, TY TEŻ JE MASZ ?

WYMÓWKI, TY TEŻ JE MASZ ?

Domyślam się, że masz duże cele, które chciałabyś kiedyś osiągnąć? Marzenia, które masz od dawna, ale nigdy nie podjęłaś kroków, aby je urzeczywistnić.
Spora część z Nas, w obliczu dążenia do naszych celów, pozwala, aby strach i „wymówki” powstrzymały nas od życia o którym marzymy.

Mówimy sobie, że nie mamy wystarczająco dużo czasu, aby osiągnąć swoje cele. Co gorsza wmawiamy sobie że nie mamy wystarczająco dużo pieniędzy, aby się realizować. Mogę jeszcze dodać, że po ciuchu wmawiamy sobie, że nie jesteśmy wystarczająco mądrzy i utalentowani, a poza tym i tak nam się nie uda.

Wmawiałam to sobie przez 11 lat pracując na etacie, którego nie cierpiałam. Wiedziałam, że gdzieś tam głęboko w środku, potrzebuję mniej „stabilnego” dnia pracy.

Postawiłam na swoim, rozpisałam cele i zaczęłam je realizować w czasie.

Chciałabym Ciebie zainspirować, byś i Ty porzucił/a wymówki, jeśli chcesz zacząć żyć po swojemu.

  • nie mam czasu

To jest tak oklepane stwierdzenie, że chyba gorsze jest od tego „będzie dobrze”. Ilekroć chcę osiągnąć cel do którego dążę, myślę, że teraz nie mam czasu. Zasmucę Ciebie : nigdy nie będziesz miał TEGO wolnego czasu na te konkretne cele. Aktualnie masz tyle czasu ile potrzebujesz, ale po prostu nie nadajesz mu priorytetu (znam z autopsji). Znajomi z mojego otoczenia uważają, że ja się w górach urodziłam, że ja codziennie w nich jestem. Tylko mój mąż wie, że z roku na rok ta intensywność wzrosła. Kiedyś tak nie było. Kiedyś bardzo chciałam być częściej w górach, ale „nigdy nie miałam czasu” – czyli tak naprawdę to nie było moim priorytetem. Skupiałam się na innych rzeczach, które nie do końca mnie uszczęśliwiały.

  • nie mam kasy

Ta myśl, przez wiele lat powstrzymywała mnie przed założeniem własnej firmy. Bo czy będzie mnie stać na ZUS? Owszem finanse, czasami bywają barierą, ale to nie jest dobra wymówka aby tkwić w miejscu.

Nie mogę pojechać w góry, bo nie mam drogich butów, plecaka, spodni i kurtki z Goreteksu, opaski na uszy, iphona, lustrzanki, czekana, raków, garmina i tysiąca niepotrzebnych firmowych gadżetów. Moja rada: zacznij z tym co masz. Oczywiście, nie pchaj się w adidasach zimą na Rysy. Ale zacznij od mniej wymagających partii gór. Beskidy są naprawdę super !

  • nie jestem mądry/a utalentowany/a

Blogowanie, to nie jest moja mocna dziedzina. Nigdy wcześniej nie pisałam tekstów i do dziś dnia musze czekać na prawdziwy przypływ MOCY aby tekst był ciekawy. Czasami mijają tygodnie i miesiące, a mój blog wieje ciszą. Bo wciąż walczę, z wymówką, że po co mam coś pisać, skoro i tak nikt tego nie przeczyta. BULLSHIT. Skoro zawsze chciałam pisać treści na bloga, to czemu mam się hamować. Żyjemy w erze cyfrowej, w której można się dosłownie nauczyć wszystkiego. W sieci są ludzie, którzy specjalizują się w nauczaniu innych. Więcej wiary w siebie !

  • jestem za stary/a

HAHAHA! Wiecie ile razy usłyszałam od młodszych od siebie ( aktualnie mam 35 lat), że jestem za stara/y na robienie ciekawych rzeczy. Na założenie firmy, na chodzenie po górach, na bycie aktywnym. BA! Nawet ostatnio od ortopedy usłyszałam, że już nie mam 26 lat (no bo nie mam) !
BULLSHIT. Dekadę temu byłam mniej aktywna i sprawna fizycznie jak teraz! Bo zamiast patrzeć na siebie, myślałam o tym co myśli społeczeństwo. A większość myśli, że trzeba się po 30stce USTATKOWAĆ. Że trzeba się zakochać, pobrać, założyć rodzinę, wybudować dom, posadzić drzewo (zmień kolejność jeśli chcesz).
Zacznij żyć tak jak chcesz.
Kiedy zakładałam firmę miałam kilkumiesięczne dziecko. Którym musiałam się cały czas opiekować. Kiedy na dobre rozpoczęłam swoją przygodę z górami, nie miałam pojęcia jakie buty ubrać, jaki plecak powinnam mieć aby wszystko upchać. Po co mi okulary w górach, skoro nie będę się opalać itp.

  • na pewno mi się nie uda

Nikt nie lubi porażki. Ale to one nas uczą. Jazda na desce snowboardowej jest tego dobrym przykładem. Z litością wspominam swoje kolana i kość ogonową. AŁA. A dziś ! Próbuje nowego, rozpoczęłam przygodę ze Splitboardem, poszłam na swój pierwszy dziki freeride. I nie mam 20 lat na karku !

I najważniejsze, jeśli będziesz sobie non stop powtarzać, że „na pewno Ci się nie uda”, to osiągniesz to bardzo szybko. Twoja podświadomość, przyzwyczai się do tej myśli i tak będzie za każdym razem. To jak iść w Wysokie Góry i powtarzać sobie „na pewno spadnę i się połamię”. Po co ? A nie lepiej myśleć, że jak wrócę to przywiozę dużo pięknych wspomnień i zaplanuje kolejną wycieczkę?

Na koniec moja najlepsza WYMÓWKA:

  • co ludzie powiedzą?

Tyle razy to słyszałam od osób trzecich, że mogę śmiało stwierdzić, iż to jest jeden z głównym problemów, dlaczego ludzie nie robią tego czego by chcieli. Nie spełniają swoich marzeń bo „co ludzie powiedzą”.

Kiedy zaczynałam chodzić po górach, unikałam jakichkolwiek informacji o tym co kupiłam, czy to mi się sprawdziło. A kiedy założyłam bloga to początkowo żył sobie tak po prostu w sieci, bo nie udostępniałam go nigdzie. Co powiedzą moi znajomi, jak się dowiedzą, że mam coś do powiedzenia. O zgrozo?! Ale nie da się tego pominąć. Prawda jest taka, że tych których interesuje to co robię, sa obok mnie i czuję ich wsparcie. Albo są gdzieś daleko i wspierają słowem na odległość.

Jest pewien cytat, który moim zdaniem idealnie to podsumowuje:
NIGDY NIE ZOSTANIESZ SKRYTYKOWANY PRZEZ KOGOŚ, KTO ROBI WIĘCEJ NIŻ TY. BĘDZESZ KRYTYKOWANY TYLKO PRZEZ KOGOŚ,KTO ROBI MNIEJ.

{autor nieznany} ♥

Przestań czekać, aż znajdziesz się we właściwym miejscu, aby żyć najlepiej jak chcesz. Nigdy nie będzie na to „odpowiedniego czasu” .

Wielkie cele zmieniają Twoje życie – a zmiany są przerażające. Początkowo czuć opór. Pojawiają się wymówki, przekonania, to normalne! Prawdziwą przeszkodą z którą musisz się zmierzyć jest zwalczenie tych przekonań i ich uciszenie. Musisz w siebie uwierzyć, że możesz żyć tak jak chcesz. Skoro potrafimy uwierzyć, że brak czasu, brak kasy, czy brak talentu i finalnie brak młodości , przeszkadza nam w dążeniu do ciekawego życia. To zmieńmy myślenie.

Dzieci są na to idealnym przykładem. One czasami nie wiedzą, że czegoś nie da się zrobić i właśnie to robią. Bo jeszcze nikt im nie zdążył powiedzieć, że się nie da.

12 komentarzy

Przyszła wena. Umysł się oczyszcza, cały czas. Znajduję miejsce na treści w swojej głowie i przelewam je na bloga ♥ Dziękuję za wsparcie !

Piekny tekst! Warto posluchac, wlasnie ludzi podobnych do siebie o tym, ze jednak sie da osiagnac swoje cele, pomimo wielu przeciwnosci. Mi teraz tak tego brakuje, bo jestem na etapie budowania swojego biznesu i jak miod na oczy, dziekuje Ci za ten tekst! Powodzenia i pisz dla nas wiecej! Ja czytam <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *