CZECHY, TRASA ROWEROWA Z DZIECKIEM, ŁOMNA DOLNA – ŁOMNA GÓRNA

1 maja, Czechy, Cel: Łomna Dolna.

Prognozy pogody się nie sprawdziły. Majówka przywitała nas pięknym słońcem i od razu pojawiły się chęci opuszczenia czterech ścian.
Szybko zdecydowaliśmy, że zabierzemy rowery na bagażnik i pojedziemy sobie gdzieś pojeździć.
Usiedliśmy do mapy i po 10ciu minutach dobraliśmy ukształtowanie terenu do umiejętności i kondycji 🙂

Żory-Łomna Dolna 70km

Cała trasa zajęła nam około godziny jazdy autem.  Po stronie czeskiej w pierwszym lepszym bankomacie wybraliśmy gotówkę, by nie martwić się o możliwość zjedzenia obiadu na miejscu, gdyż w większości restauracji, szczególnie w miejscach mniej turystycznych, nie płaci się kartą.

Zaparkowaliśmy auto na pierwszym możliwym parkingu, tuż obok ciągnęła się dobrze oznakowana trasa rowerowa. Byliśmy bardzo miło zaskoczeni i samą trasą i okolicą.

Choć słońce prażyło obficie, to podczas jazdy musiałam założyć na siebie polar, gdyż częsty wiatr był mocno wychładzający. Dopiero po skręceniu w pewną niepozorną uliczkę, nasze organizmy dostały wewnętrznego rozpalenia. Ulica nie miała końca, a droga była pod ciągłym wzniesieniem. Obydwoje sapaliśmy na rowerach jak parowozy. Ja podwójnie – ciągnęłam Adasia za sobą.
Asfalt się skończył i pojawiła się górska droga, która wg mapy za 4km ciągnęła nas na sam szczyt. Niestety nasze rowery aż takie górskie nie są, a może i nawet by dały radę, ale my już nie mieliśmy siły. Uznaliśmy, że zjeżdżamy do głównej drogi i pędzimy na sam jej koniec. Gdyż owa droga jest drogą ślepą. Co daje duży plus! Jest tam bardzo mały ruch samochodowy.

Jak się później okazało, byliśmy na minimum paliwa. Potrzebowaliśmy coś zjeść ! Szybko w mapach wyszukałam otwartej restauracji i znalazłam ich całkiem sporo. Nie wybrzydzaliśmy, podjechaliśmy do najbliższej i okazała się strzałem w dyszkę !

Menu dla dzieci plus ogrodzony plac zabaw z domkiem dla dzieci, a to wszystko przy sielskim domku z możliwością zjedzenia obiadu na ogródku !

Dwa razy czesankowa polewka i knedliczki proszę Pana ! 

Spędziliśmy tam około godziny, by ponownie wskoczyć na rowery i dojechać do Łomnej Górnej i uznać wycieczkę za zaliczoną.

Po przejechaniu kolejnych 7 km okazało się , że droga na szczyt od drugiej strony jest asfaltowa. My na szczyt nie dotarliśmy, bo byliśmy już dość wykończeni poprzednim podjazdem, a musicie wiedzieć, że poruszanie się po głównej drodze od miejscowości Łomna Dolna do Łomna Górna jest cały czas pod lekkim wzniesieniem.

Pozostawiliśmy sobie ten podjazd na szczyt na kolejny wypad w to miejsce.

Adaś z drogi zauważył kapitalny plac zabaw i czym prędzej się na niego udaliśmy. Ze zmęczonego dziecka, pozostały tylko okruszki. Kiedy syn zobaczył tyrolkę – na placu zabaw rozbrzmiewał jeden głośny dźwięk po pędzącej linie.

PRZYDATNE INFORMACJE:

• zaparkowaliśmy auto na pierwszym parkingu (bezpłatnym) tuż obok drewnianej altanki do odpoczynku
• nasze rowery są szosowe z możliwością wjechania na drogę utwardzoną
• na odcinku Łomna Dolna-Łomna Górna, nie prowadzi cały czas trasa rowerowa, większość trasy pokonuje się główną drogą uczęszczaną przez auta czy autobusy (ruch bardzo mały)
• zabierz ze sobą gotówkę około 500 KĆ (w restauracjach płatność gotówką)
• okolica przyjazna dla rodzin z dziećmi ( m.in duża ilość placów zabaw)

Poniżej przedstawiam dwie mapy, druga ukazuje ukształtowanie terenu ♥
koniecznie dajcie znać jak odwiedzicie to miejsce ! Powodzenia !

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *