KOBIECA LOGIKA

KOBIECA LOGIKA

Wyobraź sobie, że jesteś cały czas szczęśliwa. Codziennie radość przepełnia twój dzień, serce. Nic nie zakłóca Twojego spokoju. Wszystko jest idealne. Masz wrażenie, że mąż, dziecko czytają w Twoich myślach. Co postanawiasz z tym robić? Idziesz pod prąd i rozwalasz spokój na najmniejsze cząstki.

Nie można i nie da się tak żyć, w wiecznym spokoju. W przeciwnym razie wszystko będzie takie samo. Dni będą przewidywalne, a emocje odlecą daleko. I choć wydaje Ci się, że znasz takich spokojnych i bez emocji ludzi, to tylko Ci się tak wydaje.

Życie jest dynamiczne i szybko się zmienia. Szczególnie kiedy w domu masz trzylatka. Masz wrażenie, że już się z nim oswoiłaś, a pewnego dnia budzisz się i …. najpierw jest krzyk, później bunt, później krzyk, a kiedy znajdujesz w szale dwie minuty spokoju, pojawia się pytanie: „kto mi podmienił dziecko” ?

Na polu walki wkracza niczego jeszcze nieświadomy mąż, ojciec trzylatka. Który wraca spokojnie z pracy i po przekroczeniu drzwi, jeszcze nie wie, że będzie brał udział w wojnie domowej. Jest cisza, przed burzą.

Ty spokojnie stoisz w kuchni i ważysz łobjod. W myślach powtarzasz sobie, „jest dobrze, jest dobrze” po czym Twój ukochany, źle akcentuje „dzień dobry kochanie, coś się stało” ? ….

Zaczyna się, najpierw po cichu, tzw cichy alarm został włączony. Podajesz obiad i rzucasz „zimne” spojrzenie na wszystkich. Myślisz sobie, że nic po  Tobie nie widać, ale Twój mąż zadaje po raz kolejny to samo pytanie, w szybkim skrócie : „stało się coś?”

Wybucha pierwsza głośna bomba. Rzucasz szybkie NIE. I udajesz, że obiad jest smaczny.

Koniec tej wizualizacji.

Ile razu szukasz dziury tam gdzie jej nie ma? Dlaczego faceci, są tak prości w emocjach, że okazuje się, że prawie zawsze mają rację?

 

Mówią to co myślą, nie doszukują się niepotrzebnych emocji. A Ty już zaplanowałaś rozwód i oswajasz się z poczuciem przygnębienia.

Boszzzz KOBIETY ! Czemu takie jesteśmy??? Czemu tak emocjonalnie podchodzimy do wszystkiego?

Kiedyś ktoś mi powiedział, że mężczyźni są jak witraże, kiedy coś jest nie tak, potrafią wyłączyć niedziałający element a reszta dalej pozostaje nienaruszona. Kobiety są jak lustra, roztrzaskujemy się całkowicie w każdej dziedzinie. Bo kiedy jedno ogniwo u mnie szwankuje, kompletnie nie potrafię myśleć o niczym innym.

Znacie to uczucie?

5 komentarzy

Oj tak potrafimy sobie skomplikować relacje z tym onym 🙂 A jakie cholerne uczucie kiedy muszę przyznać, ze zrobiłam gownoburze 😫 – ale za sam fakt pokory jestem
Z siebie dumna.

W tym całe nasze piękno, ta kobieca emocjonalność. Nie tylko potrafimy poddać się tym złym emocjom ale też tym dobrym… Łzy wzruszenia, szczęścia, empatia.
Dla facetów jesteśmy wiecznym wyzwaniem bo ani nas zrozumieć nie umieją, ani „ujarzmić”. Dlatego tak nas kochają : )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *